Organizatorzy gali w Manchesterze zapowiadali walkę Daniela Dubois (23-3, 22 KO) z Fabio Wardleyem (20-1-1, 19 KO) hasłem "nie mrugajcie" i mieli rację, bo pojedynek trzymał w napięciu dosłownie od pierwszej do ostatniej sekundy. Dubois był liczony dwa razy, ale ostatecznie po dramatyczny boju wygrał przed czasem i zabrał rodakowi pas WBO wagi ciężkiej. To mocny kandydat do walki roku.